To oznacza, że subwencja oświatowa przyznana na najbliższy rok szkolny może być niższa o prawie półtora miliona złotych. Tak przynajmniej wynika z arkuszy organizacyjnych szkół przyjętych przez Zarząd Powiatu. Starosta sępoleński Jarosław Tadych mówi jednak że to wariant pesymistyczny. Liczy, że zarówno uczniów, jak i pieniędzy będzie więcej:
Po prostu wiemy jak to było w latach poprzednich i nie można zakładać, że będzie wszystko super, będzie dużo uczniów, nie będzie problemów. Rekrutacja trwa, to są dopiero początki, szkoły robią wszystko poprzez kontakt z młodzieżą, rodzicami. Myślę że to przyniesie jakiś efekt, ale mówię mamy trochę czasu jeszcze.
Ostateczne dane będą znane na początku września.















