Rywalem podopiecznych Mariusza Pawlaka był zespół Wigry Suwałki. Jesienią ta drużyna pokonała Chojniczankę 2:1. Teraz piłkarze z Suwałk także byli górą, ustalając wynik meczu Chojniczanka-Wigry na 2:3.
Pierwsza bramka w spotkaniu padła już w 6. minucie spotkania po strzale Kamila Adamka. Wynik podwyższył na 0:2 w 15. minucie Kamil Zapolnik. Mimo prób piłkarzy z Chojnic wynik do końca pierwszej połowy nie uległ już mianie.
W drugiej połowie spotkania pojawiła się nadzieja, że Chojniczanka wreszcie się ocknie. Już w 47. minucie piłkę w bramce gości umieścił Rafał Grzelak. Niestety nadzieje kibiców MKS-u nie trwały długo. W 64. minucie Bartosz Biel podwyższył wynik dla zespołu z Suwałk strzelając trzeciego gola. Co prawda w 83. minucie Tomasz Mikołajczak umieścił piłkę w siatce gości, ale Chojniczance nie udało się już doprowadzić choćby do remisu w tym spotkaniu.
Po 33. kolejce MKS zamienił się w tabeli 1. ligi miejscami z Wigrami Suwałki, spadając z 6. na 8. pozycję. Zespół z Chojnic, który zgromadził na razie 47 punktów, w tym sezonie czeka jeszcze jeden mecz - z Bytovią Bytów.















