Przypomnijmy, że nowy plac targowy, wybudowany z programu ´Mój rynek, został oddany do użytku pół roku temu. Od początku handlowcy narzekali jednak na brak bocznych ścianek i wydzielonych boksów, przez co zacinający deszcz lub śnieg mocno utrudniają im pracę. Zgłaszali również zastrzeżenia do krzywej posadzki, na której, po silnych opadach deszczu, długo pod zalegają kałuże.
Burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski obiecywał najpierw, że ścianki się pojawią, a posadzka zostanie wyrównana. Teraz jednak z obietnic się wycofuje. Dlaczego?
Dodajmy, że budowa targowiska w Sępólnie kosztowała 1 milion 200 tysięcy złotych.















