Na miejscu był też nasz reporter:
Gdy „dudabus” dotarł na rynek, tłum wyraźnie się ożywił:
[okrzyki: "Andrzej Duda", odgłosy napierającego tłumu]
Gdy skończyły się przepychanki, a Andrzej Duda dostał się wreszcie w pobliże mikrofonów, rozpoczęła się główna część spotkania – przemowa kandydata na prezydenta, poprzedzona śpiewem jednej z pieśni religijnych.
Kandydat na prezydenta mówił m.in. o tym, jak ważny jest urząd, który ma nadzieję objąć:
- Każde wybory prezydenckie są chwilą niezwykle ważną dla naszego kraju. Na prezydenta Rzeczypospolitej głosujemy w każdej komisji wyborczej, w każdym, najdalszym nawet zakątku Polski, a także za granicami.
Andrzej Duda mówił też o konieczności zapewnienia możliwości rozwoju młodym ludziom, aby nie musieli wyjeżdżać z kraju, co może w przyszłości przynieść katastrofalne skutki...
- Możemy doprowadzić nasz kraj do katastrofy, bo czym będzie i czy będzie Polska, jeżeli za kilkadziesiąt lat okaże się, że nie ma u nas jednego pokolenia, a potem że nie ma następnego, kiedy te dzieci przez nich poczęte urodzą się na emigracji.
...a także o podniesieniu kwoty wolnej od podatku i konieczności blokowania wykupu polskiej ziemi przez zagraniczny kapitał. Po zakończonym przemówieniu, odprowadzany okrzykami i tłumem skandującym jego nazwisko, Andrzej Duda opuścił chojnicki rynek.
A wizycie Andrzeja Dudy przyglądał się Paweł Mynarczyk, który przygotował tę relację. Przypomnijmy, że w pierwszej turze w Chojnicach Andrzej Duda zdobył 29% głosów. Na Bronisława Komorowskiego zagłosowało tu 43% procent uprawnionych do głosowania.
Zobacz film ze spotkania Andrzeja Dudy z mieszkańcami Chojnic:







































