Spalił się dach budynku pokryty eternitem. Pozostałą murowaną część obiektu udało się ocalić. Zniszczeniu uległy również znajdujące się w środku piec oraz maszyna rolnicza.
Podczas trwającej blisko 2,5 godziny akcji gaśniczej nikt nie ucierpiał. 40-letnia córka właścicielki ze względu na stres związany z pożarem źle się poczuła. Na miejscu podano jej tlen i przekazano załodze pogotowia. Kobietę przewieziono do kościerskiego szpitala. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.















