Na starcie ponownie stanie kilkadziesiąt załóg w najróżniejszych pojazdach podzielonych na 5 klas. Mówi jeden z organizatorów Motul Rallyland Cup Ireneusz Korycki:
- Jak zwykle bardzo duży przekrój marek i modeli samochodów, coraz więcej załóg startujących z naszego regionu, w tej chwili już około 10, co nas bardzo cieszy. Myślę, że swoim trzeba kibicować. Tym razem runda w znacznej części będzie szutrowa pierwszy raz w tym roku, co dodaje atrakcji podczas oglądania tej imprezy. Bardziej widowiskowo.
- Tylko w dwóch miejscach w Polsce można robić odcinki dla kierowców amatorów o długości 4,2 km i to właśnie m.in. u nas. Będziemy mieli możliwość przejechania pięciu pętli po dwóch próbach, czyli 10 odcinków i każdy o długości 4,2 km - razem 42 km os-owe, więc będzie na co popatrzeć i co kręcić, bo to jednak troszeczkę pracy fizycznej dla kierowców jest.
Początek ścigania w Rallylandzie w sobotę (09.05) o 10.30.















