To efekt kontroli przeprowadzonej w placówce przez urzędników starostwa. Wszczęto ją po piśmie pracowników PCPR. Jak już informowaliśmy, kompleksowa kontrola wykazała szereg nieprawidłowości, w tym nierówne traktowanie pracowników, możliwy mobbing, bałagan w dokumentach, błędy w fakturach czy premie i nagrody dla dyrekcji jednostki.
Szefowa kościerskiego PCPR straciła pracę, a do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Mówi Radiu Weekend prokurator rejonowy w Kościerzynie Mariusz Duszyński:
- W tej sprawie będą przeprowadzone czynności sprawdzające roboczo w kierunku art. 270 par. 1 KK, albowiem z treści zawiadomienia wynika, że może być uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa polegające na podrobieniu w celu użycia za autentyczne szeregu dokumentów.
W ciągu 30 dni ma zapaść decyzja co do wszczęcia bądź nie postępowania w tej sprawie. Teraz prokuratura zamierza wystąpić do starostwa o przesłanie dokumentów, których autentyczność jest kwestionowana. Przesłuchany zostanie też przedstawiciel kościerskiego starostwa.















