W akcji gaszenia uczestniczyło 52 strażaków. Mówi Radiu Weekend dowódca bytowskich strażaków Henryk Talewski:
- Zgłoszenie godz. 17:15, pali się piec do malowania proszkowego - taka była informacja. Dyżurny zadysponował pierwsze zastępy, łącznie mieliśmy tam 10 zastępów i to była hala produkcyjna, zapalił się piec do tego malowania proszkowego.
Strażacy przypuszczają, że przyczyną pożaru było zatarcie się silnika elektrycznego w instalacji wentylacyjnej pieca do polimeryzacji farb proszkowych.
Dodajmy, że minionej nocy bytowscy strażacy walczyli również z pożarem stolarni w Masłowicach Tuchomskich. Budynek spłonął doszczętnie. Tu przyczyną była prawdopodobnie awaria instalacji elektrycznej. Straty wyniosły 600 tysięcy złotych.
Zobacz także:
















