W powiecie kościerskim odnotowano niepokojący wzrost zachorowań na krztusiec. Powiatowa Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna w Kościerzynie poinformowała o tym wojewódzkiego inspektora sanitarnego oraz radnych miejskich.
- Przyczyn może być wiele. Być może zmalała odporność dzieci i młodzieży, u których najczęściej diagnozuje się tę chorobę - mówi Radiu Weekend dyrektor kościerskiego sanepidu Grażyna Greinke:
- Albo szczepionka nie do końca jest dobra, co ja nie mogę o tym rzeczywiście mówić autorytatywnie, bo od tego jest Główny Inspektor Farmaceutyczny. Druga sprawa, że w tej chwili podmioty lecznicze w przypadku objawów klinicznych krztuśca - napadowy kaszel, wymioty, dużo lekarzy daje na badania w zakresie przeciwciał IgA i wtedy najczęściej wychodzą takie sytuacje.
Chorzy, u których zdiagnozowano krztusiec, byli zaszczepieni na tę chorobę. Dzięki temu jej przebieg był u nich łagodniejszy - podkreślają przedstawiciele kościerskiego Sanepidu. Choroba jest niebezpieczna ze względu na możliwe powikłania. Mogą to być zmiany w układzie oddechowym, a nawet neurologiczne.















