W pierwszej połowie zdecydowanie na boisku dominowali goście, co potwierdzili strzałem w 33. minucie w wykonaniu Piotra Petasza. W drugiej połowie gra była bardziej wyrównana, a w 51. minucie chojniczanom po strzale Wojciecha Lisowskiego udało się wyrównać 1:1. Ataki piłkarzy GKS na bramkę gospodarzy, szczególnie intensywne w ostatnich minutach spotkania, nie zmieniły już wyniku meczu.
Trener GKS-u Artur Skowronek chwalił po meczu obronę w wykonaniu zespołu z Chojnic:
- Solidnie w obronie gra nasz przeciwnik, statystyki nie są puste i ta gra obronna rzeczywiście na dobrym poziomie i ciężko było ją dzisiaj złamać.
Trener Chojniczanki Mariusz Pawlak przyznał natomiast, że GKS był trudnym przeciwnikiem:
- Pierwsza połowa była słabsza w naszym wykonaniu, początek - jeszcze jakoś to wyglądało, natomiast potem straciliśmy tak naprawdę koncepcję i trzeba było to w przerwie zmieniać. Miałem kilka koncepcji, żeby drużyna po prostu ruszyła i myślę, że druga połowa to zupełnie inna Chojniczanka, taka, jaką widzieliśmy tydzień temu.
Po 22. kolejce Chojniczanka zgromadziła na swoim koncie 29 punktów i plasuje się na 10. miejscu w tabeli 1. ligi.






























