Zdaniem władz powiatu sępoleńskiego opóźni to znacznie remont obiektu. Dziś pałac w Radzimiu należy do Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, która dzierżawi przyległe do niego grunty. Dzierżawca nie ma jednak obowiązku dbać o pałac, który z roku na rok niszczeje. Po raz kolejny w tej sprawie interweniował ostatnio radny powiatu Kazimierz Fiałkowski:
- Ile to już razy podnosiłem sprawę pałacu w Radzimiu i proszę państwa - nic! Agencja nie robi nic!
Rzeczywiście temat pałacu w Radzimiu pojawia się nie po raz pierwszy na sesji Rady Powiaty Sępoleńskiego. Do tej pory jednak Agencja umywała ręce, a teraz sprawa może się jeszcze bardziej skomplikować. Przed wojną pałac należał do rodziny Seydów, która niedawno została uznana za honorowych obywateli Kamienia Krajeńskiego. Ich potomkowie mieszkają dziś w Argentynie, a niedawno rozpoczęli prawne procedury związane z uregulowaniem własności i odzyskaniem majątku. Starosta Jarosław Tadych mówi, że pismo w tej sprawie wpłynęło do starostwa w styczniu.
- Znalazł się spadkobierca i chce tę kwestię uregulować. Póki co ani agencja, ani my, ani nikt inny się z tym tematem nie zmierzy, póki nie będzie czarno na białym czy zrzekają się, czy są właścicielami, czy nie. Musimy czekać na to, co zrobi pani Barbara Seyda, a to będzie dalej stało i niszczało podejrzewam, bo te procedury trwają bardzo długo.















