Chodzi o pierwszy etap tej inwestycji, w trakcie którego firma Budopol zeszła z placu budowy i rozwiązała tym samym umowę z powiatem. W związku z tym powiat sępoleński stracił mnóstwo czasu i co najmniej 2 miliony złotych. Niedawno okazało się także, że sąd odrzucił roszczenia powiatu względem Budopolu.
- Nie może tak być, że nikt za nic nie odpowiada - mówi radna Danuta Zalewska:
- Był zarząd, była rada, byli wszyscy mądrzy, ktoś podpisał umowę, ktoś tę umowę skonstruował, to dlaczego nasi poprzednicy nie odpowiadają za nic? Chciałabym wiedzieć z imienia i nazwiska, bo nie, że ktoś, bo takich ktosiów jest pełno. Jak ja podpisuję uchwałę, to tam jest napisane "Danuta Zalewska".
Sytuacja w szpitalu powiatowym w Więcborku będzie jednym z głównych punktów sesji Rady Powiatu Sępoleńskiego pod koniec marca.















