Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Sępólnie Krajeńskim narzeka na niedofinansowanie. Formalnie Sanepid jest finansowany ze środków wojewody, a w przekazywaniu pieniędzy pośredniczy powiat. Mówi dyrektor Sanepidu w Sępólnie Elżbieta Estkowska:
Sytuacja jest bardzo ciężka i biorąc pod uwagę to, że zakres naszych działań ciągle wzrasta, wykonujemy bardzo liczne, bardzo szerokie zadania, wymaga się od nas precyzji, dokładności, staranności wykonywania naszych zadań, a sfinansowanie naszej ciężkiej pracy jest niedoceniane i coraz mniejsze.
Elżbieta Estkowska dodaje, że pracownicy w Sępólnie po wielu latach pracy zarabiają średnio 2,5 tysiąca złotych brutto. Zapowiada też, że zrobi wszystko, żeby sprawę finansowania sępoleńskiego Sanepidu wyjasnić.















