Jeszcze nie ma epidemii, ale wzrost zachorowań jest znaczny. Rośnie liczba osób chorujących na grypę i infekcje grypopodobne w powiecie kościerskim. W lutym liczba zarejestrowanych przypadków choroby wyniosła 3 tys. 480, a tylko w pierwszym tygodniu marca doszło do tego 900 zachorowań. Dla porównania - rok wcześniej w tym samym czasie chorowało o 1 tys. 400 osób mniej.
- Na razie odnotowujemy wzrost zachorowań, ale jeszcze nie ma mowy o epidemii - mówi Radiu Weekend dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Kościerzynie Grażyna Greinke:
Nie mamy jeszcze zgłoszeń takich że meldujemy wzrost w szkołach, że się klasy zamyka, szkoły zamyka. Nie jest to jeszcze epidemia, niemniej na meldunkach które otrzymujemy od podmiotów leczniczych wygląda to tak, jakby w tej chwili następował wzrost grypy.
Inspektorzy kościerskiego sanepidu dodają również, że w przypadku dalszego wzrostu liczby zachorowań na grypę, zwiększą nadzór nad szkołami.














