Radny z Tucholi żąda od burmistrza, by w jednostkach podległych miastu nie zatrudniał emerytów. Zdaniem radnego, pracujący emeryci zabierają etaty młodym.
- Nawet w naszej radzie jest taka osoba - wskazał na radną, byłą nauczycielkę. Co na to burmistrz burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski?
- Osiągnięcie wieku emerytalnego nie jest tożsame z tym, że kogoś można zwolnić z pracy czy wysłać na emeryturę. Żyjemy w państwie prawa i taki przywilej wielu grupom zawodowym, wielu pracownikom przysługuje i tylko od nich zależy, czy z tego przywileju skorzystają i odejdą, czy też nie.
Radny Jerosławski zażądał, by burmistrz Tucholi nie pozwalał na zatrudnianie emerytów w podległych mu jednostkach: szkołach, przedszkolach, spółkach komunalnych.














