Ryszard Kałaczyński ze wsi Witunia w gminie Więcbork jest na najlepszej drodze do pobicia rekordu Guinessa. Zamierza w 366 dni przebiec 366 maratonów. Wczoraj (1.03) minął metę 199 maratonu, co oznacza że od 15 sierpnia przebiegł już 8 300 kilometrów. Mimo zmęczenia, na mecie Ryszarda Kałaczyńskiego nie opuszczał dobry humor.
- 166 do końca zostało, teraz już z górki? [pyt. reportera]
- No tak się mówi - z górki. Nie wiadomo. Organizm jest coraz słabszy i jednak myślę, że będzie pod górkę. [śmiech]
Na starcie wczorajszego maratonu wraz z Kałaczyńskim stanęło 50 innych biegaczy. Na oficjalnej liście startowej zarejestrowanych jest już 306 osób.




































