Pismo w tej sprawie wpłynęło już do przewodniczącego Rady Nadzorczej gminnej spółki, a władze Sępólna zastanawiają się, co robić dalej.
Jako powód swojej rezygnacji Tomasz Mroziński podał względy osobiste. Właściciel spółki, czyli burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski był zaskoczony decyzją prezesa, bo jak nam powiedział "nikt takiego scenariusza wydarzeń nie przewidywał".
Teraz władze miasta zastanawiają się co robić dalej, bo jednym z najważniejszych zadań tej gminnej spółki jest dowóz dzieci do szkół, i organizacja prac interwencyjnych w mieście. Pojawił się pomysł, żeby Zakład Transportu i Usług połączyć z powiatowym Zarządem Dróg i stworzyć spółkę powiatowo - gminną. Już wystąpiono w tej sprawie o interpretację prawną do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych.
Do czasu załatwienia wszelkich formalności spółką pokieruje wyznaczony przez burmistrza pełnomocnik, który nie będzie mógł jednak podejmować decyzji o charakterze strategicznym.
Rezygnacja prezesa Zakładu Transportu i Usług w Sępólnie stanie się faktem z końcem lutego.















