Mieszkańcy - dwoje dorosłych i sześcioro dzieci - o własnych siłach opuścili płonący budynek. Mówi Radiu Weekend rzecznik prasowy chojnickiej straży pożarnej Marcin Wróblewski:
- Palił się budynek mieszkalny, do którego był dobudowany budynek gospodarczy, obok też znajdowała się stodoła. Nasze działania polegały nie tylko na gaszeniu pożaru, również na obronie tych budynków przyległych. Pożar na szczęście został opanowany, stłumiony.
Straty powstałe w pożarze wstępnie oszacowano na około 60 tysięcy złotych.















