Blokada polegała na ciągłym przechodzeniu przez przejścia dla pieszych przy rondzie im. Kazimierza Wielkiego. Protestujący jednak posłuchali apeli policji i co 10 minut przepuszczali stojące w korku samochody.
- Ze strony policji chciałbym zaapelować do protestujących o wyrozumiałość również dla innych uczestników ruchu, dla kierowców i okresowe przepuszczanie ruchu.
Mówi Radiu Weekend jeden z organizatorów, radny sejmiku Marek Witkowski:
- Jeżeli rolnik nie dysponuje przetwórstwem, to rolnictwo nie istnieje. Mamy całą masę świetnie funkcjonujących średnich gospodarstw, małych nawet, które sobie radzą. Czas najwyższy powiązać rolnika z przetwórstwem.
Czekający na przejazd kierowcy nie okazywali niezadowolenia, co innego przechodzący obok mieszkańcy Sępólna.
- Rolnicy mają najwięcej dotacji od państwa.
- Jakie są ciągniki, wszystko (...)
- 80% rolników samochody ma. To nie jest biedna grupa. Jak się komuś coś nie opłaca, to niech nie produkuje. Każdy inny przedsiębiorca, jeżeli wychodzi na minus, to likwiduje biznes.
Protestujący zapowiedzieli zorganizowanie zbiórki pieniędzy na wsiach potrzebnych do wynajęcie autokaru, który 19 lutego zawiezie ich do Warszawy.














































































