Zauważył go w lesie przy ul. Kniejowej w Tucholi i natychmiast wezwał karetkę. 53-latek był pod wpływem alkoholu, był już mocno wyziębiony i nie było z nim kontaktu. Natychmiast trafił do szpitala. Mówi Radiu Weekend rzecznik policji w Tucholi Brygida Zimnoch:
- Natychmiastowa reakcja mieszkańca Tucholi prawdopodobnie zapobiegła tragedii. Policjanci proszą o reakcję na podobne sytuacje, nawet wtedy, gdy od osoby czuć alkohol. Każdy taki sygnał może uratować czyjeś życie.














