Przypomnijmy, prawie trzy lata temu wykonawca rozbudowy szpitala zszedł z placu budowy w trakcie wykonywania prac, a później ogłosił upadłość. Zarówno władze powiatu, jak i spółki pozwały Budopol do sądu. Z tytułu niewykonania wszystkich prac i odszkodowań wierzytelności obliczono łącznie na blisko 3 miliony złotych, ale sąd pozew odrzucił.
- Będziemy się odwoływać - mówi Radiu Weekend starosta sępoleński Jarosław Tadych:
- Na ostatnim posiedzeniu sąd też wysłuchał jeszcze jednego świadka odpowiedzialnego ze strony Budopolu za roboty elektryczne i po wysłuchaniu jak gdyby zmienił się front tej decyzji - być może, tak twierdzimy, ponieważ w pierwotnej wersji było tak, że idzie wszystko w dobrym kierunku, po naszej myśli, a po miesiącu ta sprawa jakby odwróciła się diametralnie, tak?
Prawnicy sępoleńskiego starostwa już złożyli wniosek o pisemne uzasadnienie decyzji sądu.















