W poniedziałek (09.02) człuchowscy radni miejscy zdecydowali o zdjęciu z porządku obrad punktu dotyczącego zamiaru likwidacji przedszkola imienia Jacka i Agatki. Powodem takiej decyzji były protesty rodziców i wychowawców dzieci, którzy nie zgadzali się z planami prywatyzacji. Mówi Radiu Weekend burmistrz Człuchowa Ryszard Szybajło:
- Musimy usiąść wszyscy razem i wypracować wspólne stanowisko i w jaki sposób prowadzić placówkę publiczną, żeby nie generowała coraz większych kosztów. Wypracowaliśmy konsensus, który mówi, że siadamy do rozmów, szukamy optymalnych rozwiązań i przez najbliższy rok próbujemy placówkę publiczną utrzymać na terenie miasta Człuchowa.
Duża satysfakcja - tak przedstawiciele protestujących przyjęli decyzję radnych. Mówi Radiu Weekend jedna z mam Arleta Michnacka-Rudzik:
- Duża satysfakcja, radość. Rodzicom przynajmniej na jakiś czas spadł kamień z serca. Będziemy rozmawiać z burmistrzem, wspólnie starali się wypracować stanowisko i uratować nasze przedszkole publiczne. Mam nadzieję, że tak się stanie. My się zaangażujemy jako rodzice, nauczyciele też się zobowiązali, że też trochę zweryfikują swoje podejście i myślę, że to się uda, że uratujemy przedszkole publiczne w Człuchowie.
Do samorządowego przedszkola imienia Jacka i Agatki w Człuchowie uczęszcza prawie 190 dzieci. Władze Człuchowa uzasadniały plany prywatyzacji oszczędnościami.
Zobacz także:
















