Tak wynika ze statystyk przedstawionych podczas tzw. narady rocznej w kościerskiej straży.
Ponad 20% zdarzeń stanowiły pożary. Najpoważniejszym pożarem okazał się ten w Dziemianach. Pod koniec listopada wybuchł tu budynek gospodarczy, w którym znajdowały się chemikalia do produkcji fajerwerków. Ranny został wówczas strażak, na szczęście szybko opuścił szpital.
- Poważnym problemem były też utonięcia - mówi Radiu Weekend komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Kościerzynie Tomasz Klinkosz:
- Były też niestety utonięcia, to zaczyna być powoli plagą na terenie naszego powiatu. W ubiegłym roku 3 ofiary śmiertelne bezpośrednio w wodzie, były też takie sytuacje, w których ludzie wyciągnięci z wody przez strażaków umierali w szpitalu.
Jak podkreśla zastępca pomorskiego komendanta wojewódzkiego PSP - praca kościerskich strażaków nie odbiega od jakości służb wojewódzkich, a jest jeszcze działalność, którą ją wyróżnia. Mówi Radiu Weekend zastępca pomorskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej Waldemar Miłejko:
- Należy podkreślić, że w tej jednostce realizowana jest poza taką typową działalnością pożarniczą jeszcze działalność specjalistyczna, funkcjonuje grupa wodno-nurkowa i zabezpiecza tę część województwa w tym właśnie zakresie.
Kościerscy strażacy w ubiegłym roku ponad 200 razy wyjeżdżali do pożarów i ponad 730 interweniowali w związku z miejscowymi zagrożeniami, czyli wypadków drogowych czy usuwania skutków gwałtownych opadów czy wichury.















