Konsolidacja kredytów, zwiększenie dochodów ze sprzedaży mienia czy oszczędności w wydatkach - to tylko niektóre z założeń planu naprawczego powiatu kościerskiego. Rada zatwierdziła go na piątkowej (30.01.) sesji.
Plan naprawczy w znacznej mierze bazuje na założeniach ubiegłorocznego planu, który wówczas nie otrzymał poparcia większości rady. Niektóre z założeń odbiegają jednak od wcześniej proponowanych. Samorząd rezygnuje teraz z radykalnych zmian w strukturze oświaty, chodzi o łączenie klas czy zastąpienie nauczycieli dyplomowanych - stażystami:
Mówi Radiu Weekend starosta powiatu kościerskiego Alicja Żurawska. Ze względu na katastrofalne zadłużenie samorządu prawdopodobnie i w tym roku nie da się uniknąć zwolnień. Zatrudnienie w jednostkach podległych powiatowi ma stracić 7 osób. Władze samorządu chcą też przyjrzeć się pracownikom, którzy mogą odejść na emeryturę.
Według założeń - w przeciągu trzech kolejnych lat plan naprawczy ma pozwolić powiatowi kościerskiemu odetchnąć i zejść z obecnych 40 mln zł zadłużenia do około 30 mln zł.
Najpierw jednak opinie w sprawie planu naprawczego wyda jeszcze Regionalna Izba Obrachunkowa, następnie wezwie radę powiatu do przygotowania budżetu na 2015 rok.
15 głosów ´za´, przy 4 ´wstrzymujących się ´- to wynik piątkowego (30.01.) głosowania radnych powiatu kościerskiego nad przyjęciem planu naprawczego dla samorządu.
Zadłużenie samorządu sięga prawie 40 milionów złotych. Przyjęty przez radę trzyletni plan naprawczy ma odciążyć powiat i zmniejszyć zadłużenie blisko o 10 mln zł. Zakłada on: konsolidację kredytów, zwiększenie dochodów ze sprzedaży mienia czy oszczędności w wydatkach majątkowych i osobowych.
Cieszę się, że plan naprawczy został uchwalony, ale dla mnie ten program nie jest do końca odważny i zgodny z realiami rzeczywistości. Może więc być problem z jego realizacją... - mówi Radiu Weekend radny powiatu kościerskiego Grzegorz Świtała, który wstrzymał się od głosu:
Ze względu na złą sytuację finansową samorządu prawdopodobnie zatrudnienie w jednostkach podległych powiatowi może stracić w tym roku 7 osób. Władze samorządu chcą też przyjrzeć się pracownikom, którzy mogą odejść na emeryturę.















