Mężczyzna skupował zboże i wystawiał faktury z odroczonym terminem płatności. Pieniędzy jednak nie przelewał. Oszukał w ten sposób kilkadziesiąt osób. W listopadzie ubiegłego roku wystawiono za nim list gończy. Wpadł we własnym domu. Mówi Radiu Weekend zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Sępólnie Krajeńskim komisarz Lech Zajączkowski:
- Policjanci wczoraj weszli do domu poszukiwanego, jednak początkowo go nie znaleźli. Jak się okazało później, próbował się on ukrywać, wyszedł w krótkim rękawku na balkon, a następnie po drabinie na dach i schował się za kominem i tam też odnaleźli go policjanci. Mężczyznę tego zaraz po zatrzymaniu przewieziono do aresztu śledczego.
30-letni mieszkaniec Więcborka może trafić za kratki nawet na 10 lat.















