Poszukiwany od wczoraj 53-latek z Bysławka w powiecie tucholskim nie żyje. Ciało mężczyzny dzisiaj około 14.00 wyłowili płetwonurkowie ze straży pożarnej w Tucholi - potwierdza Radiu Weekend oficer prasowy policji Brygida Zimnoch.
O zaginięciu mężczyzny wczoraj (12.01) późnym wieczorem powiadomiła żona. 53-latek łowił ryby w jeziorze Małe Bysławskie i nie wrócił. Na wodzie znaleziono tylko wywróconą do góry dnem łódkę. Poszukiwania podjęto od razu po zawiadomieniu. Przerwano je tylko na noc i wznowiono dzisiaj rano. Przyczynę śmierci mężczyzny ustali sekcja zwłok.


















