Jeszcze w poniedziałek (12.01) mieszkańcy gminy nie mieli prądu. W związku z brakiem ogrzewania i wody lekcje w szkołach skrócone do trzech zajęć. Utrudnioną pracę mają też urzędy, w których nie działają stacjonarne telefony czy komputery. Mówi Radiu Weekend wójt gminy Dziemiany Leszek Pobłocki:
- Komputery nie działają, wszystko to, co jest zasilane prądem, szwankuje. Szwankuje też w pewnej mierze wytrzymałość ludzka, wyrozumiałość, jesteśmy przekonani, że tak dalej po prostu być nie może.
Jak dodaje Pobłocki, urzędnicy myślą już o wystosowaniu do dostawcy prądu pisma z żądaniem wprowadzenia zmian, które zniwelowałyby częste awarie w dostawach prądu na tych obszarach.















