- Wymieniona zostanie znaczna część podkładów pod szynami, a także same szyny - mówi Radiu Weekend dyrektor do spraw utrzymania infrastruktury w PKP PLK Józefa Majerczak:
- Będzie potrzeba na pewnym odcinku, około 6 km, całkowicie wymienić nawierzchnię, na kilkudziesięciu kilometrach wymienić same podkłady. Jest tam tor stykowy tzw., czyli składający się z odcinków, gdzie są skręcane szyny, więc zechcemy to "uciąglić", można powiedzieć takim żargonem, czyli zrobić z tego tor bezstykowy.
- Tor bezstykowy to łatwiejsze utrzymanie linii, ale także większy komfort podróży - dodaje dyrektor Majerczak.
Do remontu mają być częściowo wykorzystane podkłady pozyskiwane po remontach innych linii. Ale tylko takie, które pozwolą na bezpieczne uzyskiwanie przez pociągi prędkości 110-120 km/h. Docelowo podróż z Chojnic do Trójmiasta ma trwać od półtorej do dwóch godzin.















