Trwa szacowanie strat po zalaniu domu jednorodzinnego przy ulicy Gulgowskich w Kościerzynie. Wszystko wskazuje na to, że powodem zdarzenia była awaria wodociągu. W sobotę (03.01.) strażacy wypompowywali wodę z pomieszczeń i wynosili meble. Zalane zostały m.in. piwnica, pokoje i kotłownia w domu jednorodzinnym, w którym mieszka Halina Paszki:
Patrzę - pełno wody jest. Przedzwoniłam po syna, syn tu przyjechał. Myśleliśmy z początku, że piec pękł albo po prostu jakaś rura. Później jak się okazało to rura główna była pęknięta. Tej wody było gdzieś na 30 cm, całość dołu zalana. Wszyściutko zalane, tam są trzy pokoje, dwie łazienki i kuchnia. Panele, pralka i lodówka to wszystko jest po prostu mokre.
Kilkudziesięciu mieszkańców ulicy przez co najmniej kilka godzin nie miało wody. Teraz trwa osuszanie domu.
Temat awarii i pomoc poszkodowanej kobiecie będzie tematem narady władz miasta z prezesem Miejskiego Przedsiębiorstwa Infrastruktury KOS - EKO Robertem Fennigiem - informuje przewodnicząca rady miasta Teresa Preis. Jak dodaje - spółka jest ubezpieczona od takich nieszczęśliwych zdarzeń. W poniedziałek zostanie powołana specjalna komisja przez burmistrza miasta w sprawie określenia poniesionych strat. Szacować straty będzie również ubezpieczyciel, u którego spółka KOS - EKO jest ubezpieczona i straty te mają być pokryte.
Zostanie też powołana w tej sprawie specjalna komisja.





















