Siedem zastępów straży gasiło pożar budynku jednorodzinnego w Nowej Karczmie. Ogień wybuchł dziś (31.12.) rano. Akcja gaśnicza trwała blisko 2,5 godziny. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Mieszkańców w chwili pożaru nie było w domu.
Płomienie wydobywające się z budynku zauważył przechodzący obok mężczyzna. Natychmiast poprosił sąsiadów, by wezwali straż pożarną.
Chwilę później na miejscu pojawiała się jednostka z Nowej Karczmy, która rozpoczęła akcję gaśniczą z zewnątrz budynku. Po przyjeździe jednostki z PSP, strażacy wspólnie z ochotnikami weszli do środka obiektu - mówi Radiu Weekend dowódca Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej PSP w Kościerzynie mł. bryg. Wojciech Szyszka:
Ogień strawił niemal cały parter budynku włącznie z wyposażeniem. Okopcone i popękane zostały także ściany na piętrze. W sumie straty oszacowano wstępnie na 200 tys. zł. Zdaniem strażaków - możliwą przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej.
Teraz stan budynku oceni inspektor nadzoru budowlanego i sprawdzi czy nadaje się on jeszcze do użytku. Gmina Nowa Karczma deklaruje poszkodowanym mieszkańcom pomoc w postaci mieszkania socjalnego.















