Sześciu z nich głosowało przeciw projektowi budżetu. Kością niezgody stały się planowane inwestycje i środki przeznaczone na ich realizację. Przeciwni byli między innymi radni Tomasz Franciszkiewicz i Rafał Gierszewski:
- Działania inwestycyjne w mieście Bytów są prowadzone chaotycznie, tendencyjnie i od wyborów do wyborów.
- Nie podoba mi się tak naprawdę forma pracy, jak wybieraliśmy z propozycji dwóch budżetów burmistrza, trochę mi to przypomina poprzednie czasy, jak również nie podoba mi się szereg inwestycji w tym budżecie i pierwsza, główna inwestycja to jest oczywiście kolej. Kropką nad i jest oczywiście temat związany z Bytovią.
W budżecie nie zarezerwowano bowiem środków na budowę sztucznego oświetlenia na bytowskim stadionie.
A bez tej inwestycji klub nie otrzyma licencji na grę w pierwszej lidze w przyszłym sezonie. Radni zabezpieczyli natomiast ponad milion złotych na budowę wieży spikerskiej.















