Inaczej niż w poprzedniej kadencji, gdy na czele powiatu stały trzy osoby, teraz będzie ich pięć.
- To powrót do sytuacji sprzed lat ośmiu - tłumaczy wicestarosta chojnicki Marek Szczepański:
- Każde z ugrupowań, które tworzy koalicję chce mieć wpływ na to, co się dzieje w zarządzie powiatu. Trudno tu mówić o stanowiskach. Dla nich to jest pewnego rodzaju uciążliwość, bo zarządy odbywają się praktycznie co tydzień, natomiast sesje odbywają się raz w miesiącu, czyli bycie wiceprzewodniczącym rady czy szefem komisji jest znacznie mniej uciążliwe niż bycie członkiem zarządu powiatu.
Nowi członkowie Zarządu Powiatu Chojnickiego otrzymają gratyfikację finansową: ich dieta zostanie zwiększona do wysokości diety wiceprzewodniczącego Rady Powiatu, czyli do prawie 1700 złotych.
Ani Tomasz Orzłowski, ani Mariusz Paluch nie będą otrzymywać dodatkowego wynagrodzenia za udział w posiedzeniach zarządu.















