Za uchyleniem uchwały opowiedziało się 15 radnych, 3 osoby były przeciwne, a dwie wstrzymały się od głosu.
O utworzenie Zarządu Dróg Miejskich zabiegał poprzedni burmistrz Zdzisław Czucha. Nowa jednostka miała od stycznia 2015 r. odpowiadać m.in. stan dróg i chodników w mieście, parkingi czy utrzymanie poszczególnych elementów infrastruktury i zieleni. Funkcję dyrektora zarządu dróg miała objąć obecna wiceburmistrz Ewa Aleksandrowicz. Zmian jednak nie będzie. Władze miasta zaznaczają, że nowa jednostka wiąże się z nowymi kosztami - mówi Radiu Weekend burmistrz Kościerzyny Michał Majewski:
- To jest kwestia finansowa. Po prostu w takiej propozycji, jak została nam przedstawiona, koszt utrzymania tej samej ilości osób i dodatkowo koszt dzierżawy pomieszczeń, powołania ewentualnych dodatkowych przewyższał znacznie to, co wykonywało do tej pory miasto, a było to wykonywane, jest wykonywane przez jednostkę Urzędu Miasta.
Według analiz, roczny koszt funkcjonowania nowej jednostki to 1 mln 400 tys. zł. Władze miasta zaznaczają również, że sam pomysł utworzenia jednostki szybkiego reagowania w kwestii dróg nie jest zły, ale powinien zostać odłożony w czasie. Zdaniem Ewy Aleksandrowicz - lepszym momentem na powołanie takiej jednostki będzie zakończenie budowy kościerskiej obwodnicy.
- Ci, którzy byli przeciwni uchyleniu uchwały, nie kryli rozczarowania. - Poznaliśmy tylko koszty funkcjonowania nowej jednostki. Szkoda, że nie przedstawiono nam kompletnej analizy, włącznie z kwestią ewentualnych oszczędności - mówi Radiu Weekend radna Katarzyna Knopik:
- To jednostka, która mogła by szybko reagować na różne złe sprawy, które dzieją się w naszym mieście, np. dziura w drodze, konserwacja oświetlenia, przestawienie znaku drogowego czy zajęcie się takimi sprawami jak rozstawienie namiotów na targowisku czy zbieranie opłat z targowiska. My w tej chwili zlecamy te wszystkie kwestie na zewnątrz, pytanie - czy nie byłoby efektywniej, oszczędniej realizować tego we własnym zakresie.















