- To przedmioty pochodzące najprawdopodobniej z lat 900-700 przed naszą erą. Znalazca zachował się wzorowo, natychmiast informując konserwatora zabytków - mówi rzecznik prasowy Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku Marcin Tymiński:
- Na miejscu mogli od razu pojawić się archeolodzy, przeprowadzić prace interwencyjne, sprawdzić, czy nie ma czegoś jeszcze na polu. Okazało się, że niczego nie ma, jednak to, co znaleziono, jest to skarb z późnej epoki brązu: 28 przedmiotów, ozdoby, groty, ozdoby końskie, fragmenty bransolet, prawdopodobnie już wtedy ktoś celowo ukrył ten skarb. Takie rzeczy już w epoce brązu były niezwykle cenne.
Skarby z epoki brązu trafiły do Muzeum Historyczno-Etnograficznego w Chojnicach. Znalazca otrzyma nagrodę. Może ona wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.


















