Okazało się, że Gostycyn pod względem bezpieczeństwa radzi sobie dużo lepiej, niż kilka lat temu.
- W tej miejscowości jest przecież posterunek policji - mówi Radiu Weekend przewodniczący Rady Gminy Kęsowo Witold Ott:
- Ilość wszelkich zdarzeń, czy porządkowych, czy drogowych zmalała, funkcjonowanie straży i koszty utrzymania w tym sensie, że do Gostycyna trzeba dojechać, mała ilość strażników powinna być zwiększona, więc takie argumenty zostały radnym przedstawione.
Przewodniczący Ott dodaje, że, ze względu na rozległy teren gminy Gostycyn, Kęsowo wkrótce musiałoby zwiększyć liczbę etatów w straży. Na to jednak nie ma pieniędzy.
Uchwała rady skutkuje tym, że gmina Kęsowo rozwiąże zawartą w 2011 roku umowę z gminą Gostycyn. Biorąc pod uwagę półroczny termin wypowiedzenia, Straż Gminna w Kęsowie przestanie patrolować Gostycyn w połowie przyszłego roku.














