O groźbie interwencji Regionalnej Izby Obrachunkowej mówi się już od wielu miesięcy. Zarząd Powiatu liczył, że od stycznia zmieni się ustawa o finansach publicznych, która nieco złagodzi dyscyplinę budżetową, ale już wiadomo, że na razie zmian nie będzie.
- Liczę na to, że budżet uda się uchwalić - mówi Radiu Weekend starosta sępoleński Jarosław Tadych:
- Jest to projekt zrównoważony na tyle, że powinno wszystkim na to niezbędne minimum starczyć, a jeśli stanie się coś złego, to może być problem. Od pierwszego dnia 2015 r., kiedy uchwalimy budżet tak, jak jest projekt, będziemy musieli go rygorystycznie pilnować i zaciskać pasa, żeby nie dopuścić do programu naprawczego.
Jeśli nic się nie zmieni, radni uchwalą budżet powiatu sępoleńskiego na sesji 29 grudnia.















