W tę rolę już od trzech lat wcielają się samorządowcy, dyrektorzy lokalnych instytucji i przedsiębiorcy:
- Polega to na tym, że dzieciaki piszą list do Mikołaja, później udajemy się z tymi prośbami do ludzi, którzy mają dobre serca, którzy są na co dzień przedstawicielami firm, dyrektorami, szefami, ale także osobami prywatnymi. Pytamy, czy chcą wspomóc taką akcję. Wiemy, że jest już lista Mikołajów na następny rok.
Mówi dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Człuchowie Adam Bondarenko. I dodaje, że dzieci otrzymują dokładanie takie prezenty, o jakie proszą.















