Andrzej Marach najpierw projektował, a później nadzorował przebudowę budynku we wsi Mała Cerkwica, w którym mieści się obecnie Dom Dziecka. Później okazało się, że projekt ma wady konstrukcyjne. Starostwo w Sępólnie wniosło sprawę do sądu, domagając się od Andrzeja Maracha odszkodowania.
Tymczasem przed kilkoma dniami Marach został wybrany na wicestarostę powiatu sępoleńskiego.
- Rzeczywiście sytuacja jest dziwna, ale gdyby sprawa nie ciągnęła się w sądzie tak długo, już dawno byłaby załatwiona - mówi Radiu Weekend starosta sępoleński Jarosław Tadych:
- Jest to taka sprawa troszeczkę dziwna, to się wszystko zgadza, dosyć długo to trwa. Nie jest to na pewno z winy starostwa, że nie jest jeszcze ten problem rozwiązany. Jest to trudna sytuacja zarówno dla pana wicestarosty, dla mnie akurat, dla zarządu i nowej rady, bo sprawa ciągnie się już prawie całą poprzednią kadencję.
Dwa lata temu, rok po otwarciu Domu Dziecka w Małej Cerkwicy, silny wiatr zerwał dach na tym budynku. Okolicznym mieszkańcom wsi nie wyrządził jednak podobnych szkód. Zgodnie z sądowym pozwem, władze powiatu domagają się od wicestarosty Andrzeja Maracha 55 tysięcy złotych odszkodowania.















