Ogień wybuchł w niedzielę (30.11) około godz. 20:00. Ogień zauważył stróż. To on powiadomił właściciela. Paliła się hala, w której znajdowały się m.in. tokarki:
- Ja nie byłem tu od wczoraj rano na zakładzie, bo się opiekuję rodzicami, przyszedł do mnie portier i powiedział, że u mnie się hala zapaliła. Zdążyłem z kolegą przylecieć, parę misek wrzuciłem wody, ale niestety nie dałem rady zagasić.
Na miejscu pojawili się strażacy z Chojnic, Doręgowic i Charzyków. Ogień został opanowany około 22.00. Przyczyna pożaru nie jest na razie znana.



















