Zimą interweniują znacznie częściej, a większość zgłoszeń dotyczy braku zapewnienia zwierzętom odpowiednich warunków do życia. Mówi Radiu Weekend kościerski inspektor ds. ochrony zwierząt OTOZ Animals Elżbieta Jerzyk:
- Skrajne przypadki dotyczą nie zapewnienia zwierzęciu odpowiednich warunków bytowych i tutaj ludzie posuwają się nawet do tego typu rozwiązań, że zamiast budy pies ma metalową beczkę, która jeszcze ten mróz potęguje, albo zwierzę jest trzymane na łańcuchu krótszym, niż jest to określone w ustawie, czyli krótszym niż 3 metry, nie ma dostępu do wody albo woda jest zamarznięta w misce.
Inspektorzy apelują, by każdy przypadek rażącego zaniedbania zgłosić odpowiednim służbom. Każde podejrzenie znęcania się nad zwierzęciem można też anonimowo zgłosić Ogólnopolskiemu Towarzystwu Ochrony Zwierząt ´OTOZ Animals´.















