Aby doszło do otwarcia obiektu, temperatury w dłuższej perspektywie muszą być zbliżone do zera. W przeciwnym razie bardzo obciążyłoby nas to ekonomicznie - tłumaczy dyrektor kościerskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Zbigniew Richert:
- Najlepiej dla zamrażania jest, kiedy noce są troszeczkę bardziej mroźne, wtedy najszybciej możemy zrobić tą płytę lodu, bo nasze lodowisko jest w pełni funkcjonalne, jest przygotowana płyta lodu, tutaj musi jeździć rolba, rolba potrzebuje kilkunastu centymetrów, żeby się utrzymać na tym lodzie. Tego lodu musi być odpowiednio dużo.
Kościerskie lodowisko co roku odwiedza kilka tysięcy osób. Obiekt powstał trzy lata temu przy Zespole Szkół Publicznych nr 1 dzięki dotacji z Ministerstwa Sportu i Turystyki.















