Kałaczyński zamierza pobić rekord Guinnessa i przebiec 366 maratonów w 366 dni. I jest na dobrej drodze, by tego dokonać.
´Jak na sto przebiegniętych maratonów, czuję się bardzo dobrze - powiedział nam maratończyk tuż po przekroczeniu mety:
Samopoczucie jak na setny to jest bardzo dobre. Jesteśmy zadowoleni, że tyle było osób i wspierało. Bardzo dobra frekwencja. Zaskoczony jestem, w granicach 60-70 ludzi biegło. To jest naprawdę sukces. Boję się co to będzie na dwusetnym maratonie.
Dziś kolejny start - do 101-go maratonu. Przez całą zimę Ryszard Kałaczyński będzie stawał na starcie o 13.00.










































