Sprawa dotyczy głosowania w obwodzie w Silnie koło Chojnic. Z protokołu wyborów wynika, że Józefa Januszewskiego nie poparł tu nikt. Tymczasem niedoszły radny twierdzi, że zgłosiło się do niego już kilkadziesiąt osób potwierdzających oddanie na niego swojego głosu.
Januszewski zgłosił protest wyborczy, a po kolejnych telefonach od wyborców postanowił zawiadomić prokuraturę:
- Ciągle otrzymuję jeszcze telefony od moich wyborców, których wcześniej nie znałem. Informują mnie oni, że też głosowali i są zbulwersowani, że ich głosy nie zostały uwzględnione. Jest mnóstwo osób i z tego też powodu złożyłem dokumenty o wszczęcie postępowania do prokuratury, ażeby wyjaśnić tę sprawę nie przeciw komuś, ale przeciw sytuacji, która zaistniała.
Do pisma do Prokuratury Rejonowej w Chojnicach Józef Januszewski dołączył oświadczenia osób, które miały oddać na niego ważny głos w obwodzie wyborczym w Silnie.


