Jak informowaliśmy w poniedziałek (17.11), dotychczasowy burmistrz Kościerzyny Zdzisław Czucha uzyskał blisko 27 proc. poparcia, ustępując miejsca swoim kontrkandydatom - Michałowi Majewskiemu, którego poparło - 33 proc. glosujących i właśnie Marcinowi Modrzejewskiemu, który uzyskał blisko 36- procentowe poparcie. Mówi Radiu Weekend Marcin Modrzejewski:
- Z dużym szacunkiem odnoszę się do wszystkich moich kontrkandydatów. Korzystając z okazji chciałbym im pogratulować osiągniętych wyników - wszystkim, którzy brali udział w tej 1. turze, a szczególne słowa chcę skierować pod adresem pana Michała Majewskiego, którego program mogę też skomplementować. Myślę, że to dobrze, że spotkamy się w 2. turze, niech wygra lepszy. Czas pokaże, jak to się rozstrzygnie.
- Może nie do końca spodziewałem się, że do drugiej tury stanę w szranki z Marcinem Modrzejewskim. Niemniej byłem spokojny o wynik wyborów - tak wyniki wyborów w Kościerzynie komentuje Michał Majewski:
- Jestem realistą, patrzę po prostu, co się dzieje, chcę za 4 lata spojrzeć dalej ludziom w oczy i mówię tak, jak jest. Albo zdecydują się i polubią mnie, zagłosują na mnie, będą uważali, że rzeczywiście jestem najlepszym kandydatem, albo dojdą do wniosku, że nie - nie należy mnie poprzeć, ale mam nadzieję, że ten próg 50% będzie właśnie po mojej stronie przekroczony.
Przypomnijmy, o urząd burmistrza Kościerzyny nie powalczą już dotychczasowy burmistrz Zdzisław Czucha oraz Krzysztof Jaroniec, którego poprało blisko 4 proc. głosujących.

