To reakcja Arseniusza Finstera na zarzuty jednego z mieszkańców gminy, że jego praca to plagiat, a tytułem doktora posługuje się bezpodstawnie. Mówi Radiu Weekend burmistrz Arseniusz Finster:
- Moja praca na pewno nie jest plagiatem, ponieważ była recenzowana i sprawdzana w Moskwie przez Radę Naukową Wydziału Ekonomicznego. Nie można wyrywkowo z pracy doktorskiej brać 5-6 wersów i przepuszczać je przez program antyplagiatowy. Proponuję, żeby ci, którzy dyskutują nad moim doktoratem, a jest to kilka osób, żeby przepuścili całą pracę przez program antyplagiat i wówczas na pewno będzie dobry wynik.
Finster dodaje, że całą jego pracę doktorską można pobrać ze strony internetowej biblioteki w Moskwie, a zainteresowanym może ją udostępnić w ratuszu.
Wniosek o postępowanie dotyczące ´bezpodstawnego posługiwania się przez Arseniusza Finstera tytułem doktora nauk´ znalazł się w sądzie. Złożył go znany adwersarz burmistrza Chojnic Mariusz Janik - potwierdza Radiu Weekend Przewodniczący Powiatowej Komisji Wyborczej w Chojnicach sędzia Radosław Wyrwas:
- Wpłynęło pismo p. Mariusza Janika kwestionujące posiadanie przez p. Arseniusza Finstera tytułu doktora. P. Janik podnosi, że materiały wyborcze, m.in. plakaty, ogłoszenia zawierają informacje jakoby nieprawdziwe, a w takich przypadkach zgodnie z treścią art. 111 par. 1 Kodeksu Wyborczego właściwy do rozpoznania sprawy jest sąd okręgowy, w tym przypadku Sąd Okręgowy w Słupsku.
W swoim wniosku Mariusz Janik zarzuca też burmistrzowi, że jego praca doktorska w znacznej części została skopiowana, między innymi z internetu.




