Nadal nie ma bowiem możliwości skrętu w lewo z Tucholskiej w Towarową. I to mimo ubiegłorocznych zapewnień burmistrza Chojnic Arseniusza Finstera:
- Przygotujemy koncepcję, żeby samochody mogły skręcać w lewo, nie ma żadnego problemu, będziemy to zadanie realizować.
I koncepcja faktycznie powstała, jednak do realizacji nie doszło. Dlaczego?
- Ze względu na zaangażowanie środków unijnych nie mogliśmy tego lewoskrętu wpisać w modernizację Tucholskiej - tłumaczy burmistrz Chojnic i zapowiada, że nowa organizacja ruchu zostanie wprowadzona tu wiosną.
- Urząd Miasta przygotował koncepcję umożliwiającą skomunikowanie lewoskrętem. Musimy uzyskać odstępstwo od prawa budowlanego, ponieważ na jednym lewoskręcie będą dwie drogi, czyli ul. Towarowa i ul. Gdańska i to zadanie niestety spada całkowicie na nas.
Drugą koncepcją rozważaną przez chojnicki ratusz jest umożliwienie skrętu z Tucholskiej w Towarową bez odrębnego pasa ruchu.
















