Jak informuje Radio Weekend na płocie przy wejściach oraz na terenie cmentarza pojawiły się wielkie plakaty wyborcze z fizjonomią samego administratora, który kandyduje do Rady Powiatu Chojnickiego.
Szczegóły w relacji reportera Radia Weekend.
Wyborcze bilboardy administratora cmentarza na płocie nekropolii zbulwersowały wielu chojniczan. Sam Tadeusz Porożyński jednak kłopotu nie widzi.
- A komu to przeszkadza? Mam pozwolenie od samego siebie - powiedział mi administrator.
W kodeksie wyborczym jednoznacznego zakazu agitacji wyborczej na cmentarzach nie ma, jednak burmistrz Chojnic Arseniusz Fisnter zapowiada, że ratusz będzie w tej sprawie interweniował.
- Ja byłem bardzo zaskoczony wchodząc na cmentarz i patrząc na wizerunek p. Tadeusza Porożyńskiego, który startuje do Rady Powiatu. Uważam, że nie możemy wykorzystywać ogrodzeń cmentarnych ze względu na szacunek, który oddajemy zmarłym, na cele reklamowe.
Dyrektor Wydziału Komunalnego chojnickiego ratusza ma interweniować w sprawie wyborczych billboardów na cmentarzu jeszcze w poniedziałek (03.11).
Po interwencji Radia Weekend plakaty wyborcze zostały zdjęte.
Stenogram rozmowy administratora cmentarza z reporterem Radia Weekend:
Michał Drejer: Panie Tadeuszu, te plakaty wyborcze na cmentarzu, to skąd ten pomysł?
Tadeusz Porożyński: Że plakaty na cmentarzu? A co, chcesz kupić takie coś?
M.D.: Nie, no nie chcę kupić, pytam, bo to mało fajna kampania, jeszcze we Wszystkich Świętych.
T.P.: A co to komu przeszkadza?
M.D.: A miał Pan jakieś pozwolenie od miasta?
T.P.: Pewnie! Ode mnie samego.
M.D.: A nie powinien Pan mieć od Urzędu Miejskiego?
T.P.: Nie.
M.D.: I uważa Pan, że wszystko w porządku?
T.P.: Ja tam wiem, jak chcesz to może nie być. Rób co chcesz, co mnie to obchodzi. Chcesz to możesz to zwalić, rób co chcesz.
M.D.: Tak? Mogę to zabrać?
T.P.: Możesz.

