Spore zaskoczenie w gminie Gostycyn w powiecie tucholskim. Wieloletni wójt Jacek Czerwiński nie będzie się ubiegał o reelekcję. - Robię sobie urlop - mówi Radiu Weekend.
- Życzę sukcesów wszystkim innym, nie zazdroszczę, nie będę przeszkadzał. Jak ktoś poprosi, to zawsze pomogę.
Czerwiński w Urzędzie Gminy w Gostycynie spędził 24 lata. Początkowo był tu sekretarzem. Ostatnio krytykowano go za porozumienie z gminą Kęsowo, na mocy którego tamtejsza Straż Gminna objęła swoim zasięgiem także Gostycyn. Przyczyn swojego niekandydowania nie chce jednak wyjawić.
Na jego miejsce jest aż pięciu chętnych. O stanowisko wójta ubiegają się: Piotr Broszkiewicz , który był wójtem w latach 1994-98, przedsiębiorca Andrzej Donarski, wiceprzewodniczący Rady Gminy Andrzej Kłos, nauczyciel Wojciech Weyna i sekretarz gminny Ireneusz Kucharski.



