Mieli jednak pecha, bo gęsty, czarny dym zauważył przejeżdżający w pobliżu komendant Straży Miejskiej Tadeusz Rudnik.
To ognisko było bardzo mocne. Nie można było zauważyć co się pali, bo tyle było czarnego dymu. Po ugaszeniu tego ogniska ujawniono, że były wypalane lodówki, chyba żeby odzyskać złom. Bardzo szkodliwe substancje wydzieliły się przy tym wypalaniu.
W wyniku interwencji strażników czterech mężczyzn ukarano mandatami. Palenia odpadów poza specjalnymi spalarniami zabrania ustawa o odpadach.















