W skrajnych wypadkach stwierdzili spalanie opon, butelek czy podkładu kolejowego. Teraz strażnicy miejscy ponownie odwiedzą te domy, skontrolują też inne budynki. Zapowiada komendant straży miejskiej w Kościerzynie Tomasz Smuczyński:
- W ubiegłym roku skupialiśmy się głównie na centrum miasta, teraz już będziemy odchodzić od centrum miasta. Oprócz tego harmonogramu będziemy realizować zgłoszenia, które otrzymujemy od mieszkańców, że mieszkańcy są zaniepokojeni tym, że w okolicy są kominy, które dymią i proszą, żebyśmy skontrolowali dany rejon.
Kontrole ruszą jeszcze w październiku. Za spalanie śmieci grozi mandat w wysokości 500 zł. Jeśli sprawa trafi do sądu, ten może nałożyć nawet 5 tys. zł grzywny.















